alexiel blog

Twój nowy blog

***

1 komentarz

Nowe życie.

Kolejny raz od początku…

Zostawił mnie, dla innej, i wrócił.

Mam trzy niezaliczone przedmioty.

Dałam mu szansę i od 6 miesięcy jest wspaniałym chłopakiem, choć wad mu nie brakuje oczywiście ;)

Staram się nadrobić zaległości. W tym semestrze nie mogę sobie pozwolić na jakikolwiek warunek.

….i tak jakoś do przodu ^^

P.S. Przepraszam, wiem, że starsznie rzadko piszę. Nie wiem dlaczego. j/akoś tak…wychodzi… ale pewnie i tak nikogo to nie martwi, bo przecież po co czytać o czyichś problemach? :)  

***

Brak komentarzy

Moje życie zaczęło się w miarę układać.Z chłopakiem doszliśmy do porozumienia-na jak długo, czas pokaże. Lista moich przyjaciół się rozszerza, co jest niezwykłym, nowym doswiadczeniem. Ale czym było by zycie bez drobnych komplikacji ;) Zauroczyłam się. Ciężko oderwać od tego myśli.

* * *

Brak komentarzy

Tyle kłamstw. Tyle niespełnionych obietnic. Nacisk. Złość. Łzy. Duma. Żadne nie chce się odezwać do drugiego. Ból. Smutne spojrzenia. Czy zbliża się koniec? Trudno w to uwierzyć, biorąc pod uwagę wspomnienia, które mam, takie piekne, takie..

***

2 komentarzy

Kiedyś wielce zakochana, teraz nie wiem co mam myśleć. Kochany goni marzenia i opuszcza mnie przy pierwszej okazji. Siedzi gdzieś tam daleko z przyjacielem, a ja już nie zdążyłam nic znaleźć. Mieliśmy jechać razem, a on pewnego dnia po prostu mi oznajmił że już coś sobie znalazł. Jak można na akim człowieku polegać!?

Jak zwykle potrafię tylko ryczeć. Nie potrafię rozmawiać. On i tak widzi tylko swój punk widzenia-moje zdanie jest nie dość ważne.

***

1 komentarz

Dawno mnie tu nie było… i pewnie częściej nie będę.

Pierwszy semestr studiów zakończony pomyślnie choć ledwo.

Właśnie pokłóciłam się z chłopakiem. I żeby było śmieszniej to bardziej wkurzył mnie fakt, że umówił się ze mną, czekałam 30 min, a on nawet nie zadzwonił, niż stwierdzienie że już ,mu się tak nie podobam jak dawniej.

I tak płaczę sobie …a on nawet nie wie o co mi chodzi.

***

Brak komentarzy

szlag by to wszystko wzięło! Beznadzieja….

1 komentarz

Dochodzę do wniosku, że jestem egoistką. Chcę go mieć tylko dla siebie, o karzdej porze dnia i nocy,kwaszę się i kapryszę, kiedy mówi o przyjaciołach i umówionych z nimi spotkaniach, i co najgorsze, zawsze płaczę, kiedy odchodzi. Oczywiście dopiero wtedy, gdy zniknie z mojego pola widzenia, ale.. Czy to takie złe? Jestem okrutna, że chcę go mieć tylko dla siebie?

Inna sprawa, że to tylko pragnienia… niespełnione, małe zachcianki rozkapryszonej dziewczynki.

*-*

Brak komentarzy

Ogladałam dziś film. „The Barber of Siberia”. Smutny. Jeden z tych filmów, którego zakończenie zaskakuje i.. jednak wolałoby się tradycyjne, szczęśliwe zakończenie. Ale pewnie dlatego, że nie jest jak inne filmy, jest wart uwagi. Jest wart zastanowienia się nad nim.

..

Brak komentarzy

Pewnie nie powiem nic oryginalnego, ale drugi raz w życiu jestem zakochana, a pierwszy raz w życiu tak intensywnie i mocno..KOCHAM! I tylko tyle. Przynajmniej dla czytelnika. Bo dla mnie, to jest ważne. To jest „aż” tyle.

Brak komentarzy

Nieco mnie jakieś paskudztwo złapało (wirus wstrętny!), więc mam czas przycupnąć i coś dla Was napisać.

W szkole gonią, ale co im się dziwić? Jakiś poziom na tej maturze chcą zachować… szkoła musi ładnie wypaść.. bo na pewno bardziej ich włąśnie obchodzi ‚sława’, niż my, maturzyści. Ale jesteśmy dzielni i do końca zmagamy się z przeciwnościami ze strony naszych, co tu ukrywać, z lekka upierdliwych nauczycieli.

Już potrafię mu To powiedzieć! I mówię przy każdej nadarzającej się okazji. Kocham Cię, Mój Aniele :*

To zresztą dziwne. Ja, maruda i główna inicjatorka wszelkich sprzeczek i kłótni, ani razu nie podniosłąm na niego głosu. Ani razu się bie sprzeczaliśmy. Zni razu się nie kłociliśmy. Dobrze czy źle t wróży?


  • RSS